Czynić sobie ziemię poddaną, znaczy też respektować jej prawa, prawa natury.

św. Jan Paweł II

 

 

 

 

Boże Przedwieczny!

Ty dajesz nam nie tylko to, czego koniecznie potrzebujemy,

ale i to, co pożyteczne... co przynosi radość, zadowolenie.

Ty stworzyłeś ziemię, słońce, księżyc i gwiazdy...

Stworzyłeś świat roślinny i zwierzęcy.

Wszystkiemu nadałeś stałe prawa.

Wyposażyłeś przyrodę i ziemię w niewyczerpaną prawie płodność...

Z drugiej zaś strony obdarzyłeś człowieka
tak przenikliwym rozumem,

że przy użyciu odpowiednich środków
potrafi on wykorzystać skarby ziemi

na swe potrzeby i przyjemności.

Słowem obdarzyłeś nas wszystkim,

czego możemy potrzebować,

by się czuć szczęśliwymi już w życiu ziemskim...

Strzeż dzieła stworzenia

WĘDRÓWKĄ JEST ŻYCIE CZŁOWIEKA. CZY WIESZ DOKĄD ZMIERZASZ?

Panie Zastępów, szczęśliwy człowiek, który ufa Tobie! Ps 84,13

* * * * *

[...] a szczęście jest jak woda i każdemu chce się pić. Że nieraz jest go więcej w jednym dobrym słowie niż całym życiu. Wiesław Myśliwski

Mimo wszystkich trosk i strat życie jest szczęściem. Człowiek powinien cieszyć się tym co ma, jak i zapomnieć o tym co stracił. Graham Masterton

Czyny są dobre, jeśli przyczyniają się do szczęścia, złe, jeśli przyczyniają się do czegoś przeciwnego. Przez szczęście rozumie się przyjemność i brak cierpienia, przez nieszczęście - cierpienie i brak przyjemności. John Stuart Mill

Jedynym szczęściem, jakie mamy na ziemi, jest kochać Boga i wiedzieć, że On nas kocha. Jan Maria Vianney

To nadzieja sprawia, że człowiek na ziemi jest szczęśliwy. św. Jan Maria Vianney

Szczęście polega na dokładnym oznaczeniu, co w naszym życiu ma być tą jedyną rzeczą naprawdę potrzebną i na pogodnej rezygnacji z całej reszty. Thomas Merton

Są dwa punkty otwarcia się na Boga: jedni potrzebują do tego nieszczęścia, inni – przeciwnie –smaku szczęścia. Pierwsi szukają Pana Boga, aby wyratował ich z opresji, drudzy – aby Go sławić, wyrazić Mu wdzięczność za wspaniałość istnienia. Wielka teologia wyrasta z tego drugiego motywu – jest teologią wdzięczności. ks. Józef Stanisław Tischner

 «  1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  11  12  13  14  15  16  17  18  19  20  21  22  23  [24] 

Powrót

 Pan Bóg jest naszym Ojcem i pragnie zaofiarować człowiekowi

nie tylko szczęśliwą wieczność ale także godziwą i szlachetną

szczęśliwość doczesną

 ...Kościół utrzymuje, że uznanie Boga bynajmniej nie sprzeciwia się godności człowieka, skoro godność ta na samym Bogu się zasadza i w Nim się doskonali: Bóg - Stwórca bowiem uczynił człowieka rozumnym i wolnym; lecz przede wszystkim człowiek powołany jest jako syn do samej wspólnoty z Bogiem i do udziału w Jego szczęściu.

Kościół uczy poza tym, że nadzieja eschatologiczna nie pomniejsza doniosłości zadań ziemskich, lecz raczej wspiera ich spełnianie nowymi pobudkami. Natomiast przy braku fundamentu Bożego i nadziei życia wiecznego godność człowieka, jak to dziś często widać, doznaje bardzo poważnego uszczerbku, a zagadki życia i śmierci, winy i cierpienia pozostają bez rozwiązania, tak że ludzie nierzadko popadają w rozpacz.

Każdy człowiek pozostaje wtedy sam dla siebie zagadnieniem nierozwiązanym, niejasno uchwyconym. Nikt bowiem nie może w pewnych chwilach, zwłaszcza w ważniejszych wydarzeniach życia, całkowicie uchylić się od powyższego pytania. Pełną i całkowicie pewną odpowiedź przynosi sam Bóg, który wzywa człowieka do głębszego zastanowienia się i pokorniejszego dociekania.

Środka zaradczego na ateizm należy się spodziewać tak od doktryny odpowiednio wyłożonej, jak i od nieskażonego życia Kościoła i jego członków... Konstytucja duszpasterska o Kościele w świecie współczesnym GAUDIUM ET SPES 21

 Każde stworzenie posiada swoją własną dobroć i doskonałość. O każdym z dzieł "sześciu dni" jest powiedziane: "A widział Bóg, że było dobre". "Wszystkie rzeczy bowiem z samego faktu, że są stworzone, mają własną trwałość, prawdziwość, dobroć i równocześnie własne prawa i porządek" (Sobór Watykański II, konst. Gaudium et spes, 36). Różne stworzenia, chciane w ich własnym bycie, odzwierciedlają, każde na swój sposób, jakiś promień nieskończonej mądrości i dobroci Boga. Z tego powodu człowiek powinien szanować dobroć każdego stworzenia, by unikać nieuporządkowanego wykorzystania rzeczy, które lekceważy Stwórcę oraz powoduje zgubne konsekwencje dla ludzi i ich środowiska.

Z Katechizmu Kościoła Katolickiego 339

 Bóg nadał stworzeniu podstawę i prawa, które pozostają trwałe (Por. Hbr 4, 3-4). na których wierzący będzie mógł oprzeć się z ufnością i które będą dla niego znakiem i rękojmią niezachwianej wierności Przymierza Bożego (Por. Jr 31, 35-37; 33,19-26). Człowiek ze swej strony powinien pozostać wierny tej podstawie i szanować prawa, które Stwórca wpisał w swoje dzieło.
Z Katechizmu Kościoła Katolickiego 346

 Człowiek bowiem, jeśli można tak powiedzieć, nie został stworzony jako byt nieruchomy i statyczny. Pierwszy jego opis biblijny przedstawia go jako stworzenie i obraz, określony w swej głębokiej rzeczywistości przez pochodzenie i podobieństwo, które o nim stanowią. Ale wszystko to wprowadza w istotę człowieka, mężczyzny i kobiety, zaczątek zadania oraz wymóg spełnienia go, zarówno indywidualnie, jak we dwoje. Zadaniem tym jest niewątpliwie panowanie nad stworzeniami, "uprawianie ogrodu''; ma to być wypełniane w ramach posłuszeństwa prawu Bożemu, a zatem w szacunku dla otrzymanego "obrazu", będącego wyraźną podstawą władzy panowania, przyznanej mu dla jego udoskonalenia (por. Rdz 1, 26-30; 2, 15-16; Mdr 9, 2-3). Gdy człowiek okazuje nieposłuszeństwo Bogu i odmawia poddania się Jego panowaniu, wówczas natura buntuje się przeciw człowiekowi i nie uznaje go za swego "pana", gdyż zaćmił on w sobie obraz Boży. Wezwanie do posiadania i używania środków stworzonych wciąż pozostaje w mocy, lecz po grzechu wypełnianie tego wezwania staje się trudne i naznaczone cierpieniem (por. Rdz 3,17-19)... Encyklika o sprawach społecznych Sollicitudo Rei Socialis, św. Jan Paweł II

 ...Człowiek, uczyniony na obraz i podobieństwo Stwórcy, miał być dobrym pasterzem przyrody, środowiska swojego życia. Tę misję otrzymał dawno temu, a rodzina ludzka wypełniała ją pomyślnie w ciągu całych swoich dziejów, aż do czasów bardzo niedawnych, kiedy to człowiek sam stał się niszczycielem środowiska naturalnego. ...Nie można utożsamiać Stwórcy ze stworzeniem. Stworzenie nie czerpie życia z siebie samego, ale z Boga. Odkrywając wielkość Boga, człowiek odkrywa zarazem, jak wyjątkowe miejsce sam zajmuje w widzialnym świecie: "Uczyniłeś go niewiele mniejszym od istot niebieskich,  chwałą i czcią go uwieńczyłeś. Obdarzyłeś go władzą nad  dziełami rąk Twoich; złożyłeś wszystko pod jego stopy" (Ps 8, 6-7). Tak, kontemplacja przyrody objawia nie tylko Stwórcę, ale także rolę człowieka w świecie, który On stworzył. Przez wiarę Bóg ukazuje naszą wielką godność jako istot stworzonych na Jego obraz. Aby mieć życie i mieć je w obfitości, aby przywrócić pierwotną harmonię stworzenia, musimy szanować Boży obraz w każdym stworzeniu, a w sposób w szczególny w ludzkim życiu... Fragmenty przemówienia w Denver 14.08.1993 r. św. Jan Paweł II

 

 

 

Negacja Boga

wypacza wolność

osoby ludzkiej,

lecz powoduje także

spustoszenie

dzieła stworzenia.

Benedykt XVI

 

Człowiek bowiem przez Chrystusa odkupiony i uczyniony w Duchu Świętym nowym stworzeniem, może i powinien miłować rzeczy same jako stworzone przez Boga. Otrzymuje je bowiem od Boga i widzi je niejako spływające z ręki Bożej – dlatego je szanuje. Dziękując za nie Bogu – Dobroczyńcy i używając stworzeń i korzystając z nich w duchu ubóstwa oraz wolności, wprowadza siebie w prawdziwe posiadanie światła niby nic nie mając,  a wszystko posiadając. "Wszystko bowiem wasze jest: wy zaś Chrystusowi, Chrystus zaś Boży". (1 Kor 3,22-23). Konstytucja duszpasterska o Kościele w świecie współczesnym GAUDIUM ET SPES 37

  

 Różne stworzenia, chciane w ich własnym bycie, odzwierciedlają, każde na swój sposób, jakiś promień nieskończonej mądrości i dobroci Boga. Z tego powodu człowiek powinien szanować dobroć każdego stworzenia, by unikać nieuporządkowanego wykorzystania rzeczy, które lekceważy Stwórcę oraz powoduje zgubne konsekwencje dla ludzi i ich środowiska. Katechizm Kościoła Katolickiego 339

 

  Obok problemu konsumizmu budzi niepokój ściśle z nią związana kwestia ekologiczna. Człowiek, opanowany pragnieniem posiadania i używania, bardziej aniżeli bycia i wzrastania, zużywa w nadmiarze i w sposób nie uporządkowany zasoby ziemi, narażając przez to także własne życie. U korzeni bezmyślnego niszczenia środowiska naturalnego tkwi błąd antropologiczny, niestety rozpowszechniony w naszych czasach. Człowiek, który odkrywa swą zdolność przekształcania i w pewnym sensie stwarzania świata własną pracą, zapomina, że zawsze dzieje się to w oparciu o pierwszy dar, otrzymany od Boga na początku w postaci rzeczy przezeń stworzonych. Człowiek mniema, że samowolnie może rozporządzać ziemią, podporządkowując ją bezwzględnie własnej woli, tak jakby nie miała ona własnego kształtu i wcześniejszego, wyznaczonego jej przez Boga, przeznaczenia, które człowiek, owszem, może rozwijać, lecz któremu nie może się sprzeniewierzać. Zamiast pełnić rolę współpracownika Boga w dziele stworzenia, człowiek zajmuje Jego miejsce i w końcu prowokuje bunt natury, raczej przez niego tyranizowanej, niż rządzonej. Encyklika o sprawach społecznych Centesimus Annus (fragmenty) św. Jan Paweł II 

 Każda działalność człowieka jako istoty odpowiedzialnej ma swój wymiar moralny. Degradacja środowiska godzi w dobro stworzenia ofiarowane człowiekowi przez Boga-Stwórcę jako nieodzowne dla jego życia i rozwoju. Istnieje powinność należytego korzystania z tego daru w duchu wdzięczności i szacunku. Z drugiej zaś strony świadomość, że dar ten przeznaczony jest dla wszystkich ludzi, stanowi dobro wspólne, rodzi również właściwe zobowiązanie względem drugiego człowieka.

Dlatego też uznać trzeba, że wszelkie działania, które nie uwzględniają prawa Boga do swego dzieła, jak i prawa człowieka obdarowanego przez Stwórcę, sprzeciwiają się przykazaniu miłości. (...) Trzeba zatem uświadomić sobie, że istnieje ciężki grzech przeciwko środowisku naturalnemu obciążający nasze sumienia, rodzący poważną odpowiedzialność przed Bogiem-Stwórcą.

List pasterski Biskupów Polski (2.05.1989)

Mamy strzec stworzenia. To dar, który Pan nam dał, to Boży prezent dla nas. – Jesteśmy kustoszami stworzenia. Ale jeśli wyzyskujemy stworzenie, niszczymy znak Bożej miłości. Niszczyć stworzenie to jakby powiedzieć Bogu: <Nie podoba mi się; to nie jest dobre>. Co w takim razie ci się podoba? Ja się sobie podobam! Oto grzech, widzicie? Tymczasem strzec stworzenia oznacza strzec daru. To jakby powiedzieć Bogu: <Dziękuję. Jestem stróżem stworzenia, ale po to, by je rozwijać, nigdy zaś, aby niszczyć ten Twój dar>. I taka powinna być nasza postawa względem stworzenia. Trzeba go strzec, bo jeśli będziemy je niszczyli, to i ono zniszczy nas.

papież Franciszek

 

 

Przymierze między

człowiekiem a przyrodą

…Jeżeli mówimy o odpowiedzialności przed Bogiem, to mamy świadomość, że tu już nie chodzi tylko o to, co we współczesnym języku zwykło się nazywać ekologią.

Nie wystarczy upatrywać przyczyny niszczenia świata jedynie w nadmiernym uprzemysłowieniu, bezkrytycznym stosowaniu w przemyśle i rolnictwie zdobyczy naukowych i technologicznych, czy w pogoni za bogactwem bez liczenia się ze skutkami działań w przyszłości.

Chociaż nie można zaprzeczyć, że takie działania przynoszą  wielkie szkody, to jednak łatwo dostrzec, że ich źródło leży głębiej, w samej postawie człowieka. Wydaje się, że to, co najbardziej zagraża stworzeniu i człowiekowi, to brak poszanowania dla praw natury

i zanik poczucia wartości życia.

 Prawo, które zostało przez Boga wpisane w naturę  i które można odczytać za pomocą rozumu, skłania do poszanowania zamysłu Stwórcy - zamysłu, który ma na celu dobro człowieka.

To prawo wyznacza pewien wewnętrzny porządek, który człowiek zastaje i który powinien zachować.

Wszelkie działanie, które sprzeciwia się temu porządkowi, nieuchronnie uderza w samego człowieka.

... Wszystko przez Niego i dla Niego zostało stworzone. On jest przed wszystkim i wszystko w Nim ma istnienie. (...)

Zechciał bowiem [Bóg], aby w Nim zamieszkała cała Pełnia, i aby przez Niego znów pojednać wszystko z sobą: przez Niego – i to, co na ziemi, i to, co w niebiosach, wprowadziwszy pokój przez krew Jego krzyża (Kol 1, 16-17. 19-20).

Te słowa św. Pawła zdają się wytyczać chrześcijańską drogę obrony tego dobra, jakim jest cały stworzony świat.

Jest to droga pojednania w Chrystusie. On przez krew krzyża i przez zmartwychwstanie przywrócił stworzeniu pierwotny porządek.

Odtąd świat cały, a w jego centrum człowiek, został wyrwany z niewoli śmierci i zepsucia (por. Rz 8, 21), został niejako stworzony od nowa (por. Ap 21, 5) i nie istnieje już ku śmierci, ale ku życiu - ku nowemu życiu w Chrystusie. Dzięki zjednoczeniu z Chrystusem człowiek odkrywa na nowo swoje miejsce w świecie. W Nim doznaje na nowo tej pierwotnej harmonii, jaka istniała pomiędzy Stwórcą, stworzeniem i człowiekiem, zanim uległa skutkom grzechu.

W Nim też odczytuje na nowo to pierwotne wezwanie do czynienia sobie ziemi poddaną, które jest kontynuacją Bożego dzieła stworzenia, nie zaś nieopanowanym wykorzystywaniem.

 Piękno tej ziemi skłania mnie do wołania o jej zachowanie dla przyszłych pokoleń. Jeśli kochacie tę ojczystą ziemię, niech to wołanie nie pozostanie bez odpowiedzi!

Zwracam się w szczególny sposób do tych, którym powierzona została odpowiedzialność za ten kraj  i za jego rozwój, aby nie zapominali o obowiązku chronienia go przed ekologicznym zniszczeniem! Niech tworzą programy ochrony środowiska i czuwają nad ich skutecznym wprowadzaniem w życie! Niech kształtują nade wszystko postawy poszanowania dobra wspólnego, praw natury i życia!

Niech ich wspierają organizacje, które stawiają sobie za cel obronę dóbr naturalnych! W rodzinie i w szkole nie może zabraknąć wychowania

do szacunku dla życia, dla dobra i piękna.

Wszyscy ludzie dobrej woli winni współdziałać w tym wielkim dziele.

Każdy z uczniów Chrystusa niech weryfikuje styl swego życia, aby słuszne dążenie do pomyślności nie zagłuszyło głosu sumienia, które waży to, co słuszne i prawdziwie dobre". (...)

Skrócony tekst homilii św. Jana Pawła II z Liturgii Słowa w Zamościu

Poszanowanie praw człowieka warunkiem prawdziwego pokoju. Z promocją ludzkiej godności wiąże się też prawo do zdrowego środowiska naturalnego. Prawo to bowiem rzuca światło na dynamikę relacji między jednostką a społeczeństwem.

Formalny kształt nadaje mu stopniowo system przepisów międzynarodowych, regionalnych i krajowych dotyczących środowiska naturalnego. Jednakże same środki prawne nie wystarczają. Aby zapobiec poważnym niebezpieczeństwom, jakie zagrażają ziemi i morzu, klimatowi, faunie i florze, konieczna jest radykalna zmiana stylu życia typowego dla współczesnego społeczeństwa konsumpcyjnego, a zwłaszcza dla krajów bogatszych. Nie należy też lekceważyć innego zagrożenia,choć jest ono mniej dramatyczne: zdarza się, że ludzie żyjący w nędzy na obszarach wiejskich zmuszeni są do nadmiernej eksploatacji niewielkich połaci ziemi, które mają do dyspozycji.

Trzeba zatem zapewnić im właściwe wykształcenie,aby umieli harmonijnie łączyć uprawę ziemi z ochroną środowiska.

Teraźniejszość i przyszłość świata zależą od ochrony rzeczywistości stworzonej, ponieważ człowiek i przyroda nieustannie oddziałują na siebie nawzajem. Uznanie zasady, że najważniejszym motywem troski o środowisko jest dobro samego człowieka, to najpewniejsza gwarancja ochrony stworzenia; w ten sposób bowiem zostaje pobudzona odpowiedzialność każdego człowiekaza zasoby naturalne i za ich rozumne wykorzystanie.

Fragmenty orędzia św. Jana Pawła II na XXXII Światowy Dzień Pokoju 1.01.1999 r.

 

 

Technika,

która panuje

nad człowiekiem

pozbawia go człowieczeństwa

 Człowiek, któremu Bóg powierzył dobre zarządzanie przyrodą nie może być zdominowany technikę i być jej podporządkowany.

Uświadomienie sobie tego powinno skłonić państwa do wspólnej refleksji nad krótkoterminową przyszłością naszej planety, w obliczu ich odpowiedzialności za nasze życie i technologie.

Naglącą koniecznością jest ekologia człowieka. Priorytetem politycznym i gospodarczym powinno być

przyjęcie stylu życia przyjaznego środowisku i wspieranie badań i eksploatacji czystych energii, chroniących dziedzictwo stworzenia i bezpiecznych dla człowieka.

Papież Benedykt XVI

Poszanowanie dzieła stworzenia ma wielką wagę, ponieważ <stworzenie jest początkiem i podstawą wszystkich dzieł Bożych>(1), a jego ochrona nabiera dziś zasadniczego znaczenia dla pokojowego współżycia ludzkości. ....

Dlatego konieczne jest odnowienie i umocnienie przez ludzkość  stwórczą miłość Boga, od którego pochodzimy i ku któremu zdążamy>.

 … Aby wskazać ludzkości drogę do w pełni zrównoważonego zarządzania środowiskiem i zasobami planety, człowiek musi zaangażować swoją inteligencję w badania naukowe i technologiczne oraz we wprowadzanie w życie odkryć, które są ich owocami.
… Coraz wyraźniej widać, że zagadnienie degradacji środowiska wiąże się z potrzebą zmiany zachowań każdego z nas,

dominujących aktualnie stylów życia oraz modeli konsumpcji i produkcji, często niezrównoważonych z punktu widzenia społecznego, ze względu na środowisko, a nawet ekonomię. Konieczna jest już zatem rzeczywista zmiana mentalności, która skłoni wszystkich do przyjęcia nowych stylów życia, < w których szukanie prawdy, piękna i dobra oraz wspólnota ludzi dążących do wspólnego rozwoju  byłyby elementami decydującymi o wyborze jakości konsumpcji, oszczędności i inwestycji>.

Trzeba poświęcać coraz więcej uwagi wychowaniu dobudowania pokoju w oparciu o dalekowzroczne decyzje na poziomie osobistym, rodzinnym, wspólnotowym i politycznym.

Wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za ochronę świata stworzonego i musimy się o niego troszczyć.

Ta odpowiedzialność nie ma granic...

 … Na Kościele spoczywa odpowiedzialność za świat stworzony i poczuwa się on do tego, by zgodnie z nią działać także w sferze publicznej, w celu ochrony ziemi, wody i powietrza, będących darami Boga Stwórcy dla wszystkich, a przede wszystkim obrony człowieka przed niebezpieczeństwem zniszczenia samego siebie.

Degradacja przyrody ma bowiem ścisły związek z kulturą, kształtującą ludzkie współżycie, dlatego też < kiedy"ekologia ludzka" jest szanowana w społeczeństwie, również ekologia środowiska czerpie z tego korzyści>.

Nie można wymagać od ludzi młodych, by szanowali środowisko, jeżeli rodzina i społeczeństwo nie pomagają

im szanować samych siebie: księga natury jest jedna, zarówno gdy mówi o środowisku, jak etyce osobistej, rodzinnej i społecznej.

Obowiązki względem środowiska wynikają z obowiązków względem osoby, pojmowanej jako indywiduum i w odniesieniu do innych.

 … Nie należy wreszcie zapominać o wielce znaczącym fakcie, że wiele osób znajduje uspokojenie i pokój, czują się one odnowione i umocnione, gdy są w bliskim kontakcie z pięknem i harmonią przyrody. Istnieje zatem swego rodzaju wzajemność:

gdy opiekujemy się światem stworzonym, stwierdzamy, że Bóg, poprzez stworzenie, bierze nas w opiekę.

Z drugiej strony, właściwe pojmowanie stosunku człowieka i środowiska nie prowadzi do absolutyzowania przyrody ani do uznawania jej za ważniejszą odsamego człowieka, które zbawienie człowieka wywodzą z samej natury, pojmowanej w sensie czysto naturalistycznym.

Kościół wzywa natomiast do podejścia do tej kwestii wsposób wyważony, z poszanowaniem , którą Stwórca wpisał w swoje dzieło, powierzając człowiekowi rolę stróża i odpowiedzialnego zarządcy świata stworzonego, której to roli oczywiście nie powinien nadużywać, ale z której nie może też zrezygnować".

Papież Benedykt XVI Orędzie na Światowy Dzień Pokoju 2010

 

 

Poczucie odpowiedzialności

za dzieło stworzenia wyraża się

w szacunku osoby ludzkiej

dla samej siebie.

Papież Benedykt XVI

…Poszanowanie stworzenia wynika z szacunku dla życia ludzkiego i ludzkiej godności. Uznanie, że świat jest stworzony przez Boga, pozwala nam rozpoznać obiektywny porządek moralny, w którego ramach daje się sformułować kodeks etyki dotyczącej środowiska naturalnego. W tej perspektywie; chrześcijanie i wszyscy wierzący winni odegrać szczególną rolę w przekazywaniu wartości moralnych i wychowywaniu w świadomości ekologicznej, która nie jest niczym innym jak odpowiedzialnościąwobec samego siebie, wobec innych i wobec stworzenia.Po drugie, musimy uczciwie przyznać, że ludzkość ma prawo do czegoś lepszego niż to, co dostrzegamy wokół siebie.

 My sami, a tym bardziej nasze dzieci i przyszłe pokolenia, mamy prawo do lepszego świata, świata wolnego od zniszczenia, przemocy i rozlewu krwi, świata, w którym panują wspaniałomyślność i miłość.

Po trzecie, świadomi wartości modlitwy, musimy wytrwale prosić Boga Stwórcę, by oświecił wszystkich ludzi i przekonał ich o obowiązku szanowania i strzeżenia z troską świata stworzonego. ...

Wspólna deklaracja Papieża Jana Pawła II i Patriarchy Bartłomieja I

 

Zwierzęta, jak również rośliny i byty nieożywione, są przeznaczone dla dobra wspólnego ludzkości w przeszłości, obecnie i w przyszłości. Korzystanie z bogactw naturalnych roślinnych i zwierzęcych całego świata nie może być oderwane od poszanowania wymagań moralnych. Panowanie nad bytami nieożywionymi i istotami żywymi, jakiego Bóg udzielił człowiekowi, nie jest absolutne. Określa je troska o jakość życia bliźniego, a także przyszłych pokoleń, domaga się ono religijnego szacunku dla integralności stworzenia. Katechizm Kościoła Katolickiego

   ...Człowiek zdolny jest szanować stworzenia na tyle, na ile w swoim duchu nosi pełny sens życia, w przeciwnym razie będzie skłonny do pogardzania samym sobą i tym,co go otacza, do braku szacunku dla środowiska, w którym żyje, do stworzenia.

Ten, kto potrafi rozpoznać we wszechświecie odbicie niewidzialnego oblicza Stwórcy, skłonny jest do większej miłości do stworzeń, większej wrażliwości na ich symboliczną wartość.

Papież Benedykt XVI

 

 Nowe możliwości, szanse, jakie niosą z sobą nowe dyscypliny nauki, biotechnika, inżynieria genetyczna, wszystko to może stać się wielkim darem i błogosławieństwem dla ludzkości, ale tylko wtedy, gdy będzie się respektowało najbardziej podstawowe prawa natury, które są także prawami odwiecznego Boga.

abp Henryk Muszyński

 Jako istota stworzona na obraz i podobieństwo Boga człowiek nie może mierzyć wszystkiego podług siebie, lecz musi znać swoje granice, jak odpowiedzialność za innych ludzi oraz za środowisko w którym żyje.

Bp Käßmann i abp Zollitsch

Tak długo jak człowiek będzie zabijał zwierzęta,

ludzie będą zabijali się nawzajem.

W istocie, ten kto zabija i zadaje ból, nie zazna radości i miłości.

Pitagoras

 Czymże jest człowiek bez zwierząt? Gdyby odeszły wszystkie zwierzęta, sczezłby człowiek z wielkiej samotności ducha.

Co przydarza się zwierzętom – wkrótce przydarzy się też ludziom.

Wszystkie rzeczy są ze sobą wzajemnie połączone.

Co spotyka ziemię, spotka także synów tej ziemi.

Wódz Indian Seattle

 

Człowiek

nie rodzi się ekologiem.

Musi się nim stać.

Kościół katolicki uznaje, że ochrona środowiska jest ściśle związana z tematem integralnego rozwoju człowieka; ze swej strony jest on zaangażowany nie tylko w promowanie ochrony ziemi, wody i powietrza jako darów przeznaczonych dla wszystkich, ale również zachęcanie innych do przyłączenia się do wysiłków na rzecz ochrony ludzkości od samozniszczenia.

Nasz obowiązek ochrony przyrody wypływa w rzeczywistości, z naszego wzajemnego szacunku, jednych względem drugich; pochodzi on z prawa zapisanego w sercach wszystkich ludzi.

W rezultacie, jeśli społeczeństwo przestrzega ekologii człowieka to również czerpie z tego korzyści także ekologia środowiska ( por. Encyklika, Caritas in veritate, n. 51)

 

 Zarówno chrześcijanie jak i buddyści mają głęboki szacunek dla ludzkiego życia. Dlatego niezwykle ważne jest zachęcanie do tworzenia poczucia odpowiedzialności ekologicznej, a zarazem potwierdzenie naszego wspólnego przekonania o nienaruszalności ludzkiego życia w każdym momencie i w każdych warunkach, godności osoby i wyjątkowej misji rodziny, w których uczymy się miłości bliźniego i poszanowania przyrody. papież Benedykt XVI

  Ekologia chrześcijańska mówi o ekologicznym rachunku sumienia,

grzechu ekologicznym i eko-ascezie.

Pokazuje, że życie człowieka jest wartością podstawową, ale nie absolutną.

Wskazuje, że to człowiek i jego godność stanowią

największe bogactwo ziemi oraz centralny punkt odniesienia ekologicznego.

Człowiek jest podmiotem pośród przedmiotów, a owa różnica miedzy podmiotem a przedmiotem nosi nazwę godności.

Elementem godności jest wolność i odpowiedzialność.

Pierwszym zadaniem, które otrzymuje człowiek, jest uprawa ogrodu.

Wrażliwość na przyrodę, harmonia życia z nią,

oznacza zarazem konsekwentnie harmonię życia z drugim człowiekiem.

… wrażliwość na potrzeby stworzeń prowadzi do troski o bliźnich.

ks. prof. dr hab. Paweł Bortkiewicz TChr

Dekalog św. Franciszka

Bądź człowiekiem wśród stworzeń, bratem między braćmi.

Traktuj wszystkie rzeczy stworzone z miłością i czcią.

Tobie została powierzona Ziemia jak ogród; rządź nią z mądrością.

Troszcz się o człowieka, o zwierzę, o zioło, o wodę i powietrze, aby Ziemia nie została ich zupełnie pozbawiona.

Używaj rzeczy z umiarem, gdyż rozrzutność nie ma przyszłości.

Tobie jest zadana misja odkrycia misterium posiłku: aby życie napełniało się życiem.

Przerwij węzeł przemocy, aby zrozumieć, jakie są prawa istnienia.

Pamiętaj, że świat nie jest jedynie odbiciem twego obrazu, lecz nosi w sobie wyobrażenie Boga Najwyższego.

Kiedy ścinasz drzewo zostaw choć jeden pęd, aby jego życie nie zostało przerwane.

Stąpaj z szacunkiem po kamieniach, gdyż każda rzecz posiada swoją wartość.

 Fałszywe założenie

Fałszywe założenie miłości bliźniego

Z pominięciem miłości istnienia wszelkiego

Stworzyło egocentryzm i brak zrozumienia,

Że człowiek ledwo cząstką całego istnienia.

Jeden, jedyny w świecie Franciszek z Asyżu

Z właściwego ujęcia znalazł się w pobliżu.

 Ci jego „braciszkowie” – ptaki, ryby, kwiatki

Sugerują pochodzenie wszystkich z jednej matki.

Matki, która nikogo nie faworyzuje,

Matki, która swe dzieci jednako traktuje.

Że jedno z jej dzieci przez autosugestię

Wyłoniło ze siebie jakąś krwawą bestię,

Co wszystko niszczy w koło w swoim egoizmie

Jakby w szaleńczym jakimś paroksyzmie

To nie wina natury, lecz wina człowieka,

Który nie przewiduje, jaki los go czeka.

Że zniszczywszy przyrodę z nią zniszczy i siebie

Przez brak przewidywania on sam się pogrzebie!

Tadeusz Walcher

 

 

Ekologia ludzka i ekologia środowiska

idą ręka w rękę.

papież Franciszek

 

Trzeba było tysiącleci, aby człowiek

nauczył się panować nad przyrodą

– czynić sobie Ziemię poddaną – jak mówi Biblia.

Nadeszła chwila, aby opanował swe panowanie,

a to niezbędne przedsięwzięcie wymaga nie mniejszej

dzielności i niezłomności, niż dzieło podbicia przyrody. bł. Papież Paweł VI

 

Nie wyciągać wniosków, nie umieć odczytać mowy przyrody

– znaczy dobrowolnie wybrać zagładę, krótko mówiąc:

zostać zabójcą i samobójcą zarazem. bp Damian Zimoń

 

Zaśmiecone ulice, przydrożne rowy, lasy traktowane jak wysypiska śmieci; tzw. reklamówki wirujące na wietrze pod każdą szerokością geograficzną, zasypane sztucznymi kwiatami cmentarze; czasem nawet kościoły; degradacja obszarów przemysłowych i rolnych; zanieczyszczanie wód ściekami z domowych kanalizacji; kłusownictwo; bezmyślne narażanie lasów i łąk na pożary, to tylko niektóre z obrazów braku odpowiedzialności za świat stworzony – nasz dom doczesny. bp Wiktor Skworc

Człowieku nie wszystko ci wolno; nie wolno ci przekraczać praw, którymi przyroda, środowisko naturalne człowieka się rządzi.

Nie niszcz środowiska, które umożliwia ci życie, bo jesteś jego częścią. bp Wiktor Skworc

 

Święta

Środa, XXVIII Tydzień zwykły Rok A, I Święto św. Łuk

Liturgia słowa

Czytania:

  • Ewangelia:

Galeria

Wyszukiwanie